
Wiele raportów z badań rynkowych (czasem trochę
nieaktualnych) jest dostępnych w uniwersyteckich lub
specjalistycznych bibliotekach publicznych za darmo.
Niektóre biblioteki uniwersyteckie (po uprzednim
umówieniu się) mogą zapewnić dostęp do swoich zbiorów
osobom, które nie są studentami uniwersytetu.
Na wydziałach uczelni często pracują eksperci z danej
branży. Znajdź ich i zapytaj o dostępne informacje oraz
miejsca, gdzie można je uzyskać. Być może odeślą Cię do
opublikowanych opracowań, ale nawet jeśli tylko
zacytujesz ich opinie (podaj dane tych osób), zawsze to
jakieś potwierdzenie dla czytającego biznesplan.
Pamiętaj też, że może on zadzwonić do tego samego
eksperta, więc nie pisz nic, co nie byłoby prawdą.
Pracownicy stowarzyszeń handlowych mogą być bardzo
pomocni. Można próbować szczęścia zarówno w
stowarzyszeniach krajowych, jak i międzynarodowych.
Często mają one swoje biblioteki, wiedzą, kto się
zajmuje jaką dziedziną i, tak jak naukowcy, mogą być
zacytowani w Twoim biznesplanie. Na przykład, jeśli
twierdzą, że rynek rośnie w tempie 5% rocznie, możesz to
napisać, ale pamiętaj o przytoczeniu źródła informacji.
Prasa handlowa także bywa przydatna. Możesz zadzwonić do
dziennikarzy, którzy często mają dużą wiedzę i orientują
się, z kim jeszcze można porozmawiać.
Wycinki prasowe można znaleźć w wyżej wspomnianych
bibliotekach i w internecie, co może trochę kosztować.
Zacznij od prasy handlowej. Warto też szukać w ogólnej
prasie krajowej, w poważniejszych dziennikach i
magazynach. Może znajdziesz dziennikarza, który zebrał
dużo informacji do artykułu i zechce podzielić się nimi
z Tobą.
Publikacje obejmujące raporty i sprawozdania
konkurencji, dostawców i klientów mogą zawierać
przydatne dane. Możesz również spróbować wypytać
dostawców, klientów i konkurencję. Do tego, co powiedzą,
należy podejść ostrożnie, ponieważ może to być
niewiarygodne, ale często również bywa pomocne.
Za każdym razem, kiedy zbierasz informacje, rozmawiając
z ludźmi, pytaj ich, z kim jeszcze mógłbyś porozmawiać.
W ten sposób możesz trafić do kogoś, kto udzieli Ci
naprawdę przydatnych informacji.
I wreszcie, pamiętaj o poszukaniu danych w internecie.
Są tam miliony stron zawierających informacje o
dostępnych źródłach uniwersyteckich, stowarzyszeniach
handlowych, organizacjach rządowych, gazetach,
organizacjach badawczych, bibliotekach, a nawet
amatorach entuzjastach. Poszukiwania mogą zabierać dużo
czasu, ale warto spróbować. Jeśli nie znajdziesz od razu
tego, czego szukasz, spróbuj użyć wszystkich możliwych
wyszukiwarek. Pamiętaj, że każda zawiera tylko część
informacji. Jeśli więc jedna nic nie wyszukała, może
inna znajdzie interesujące Cię łącze. Jeżeli nadal nic
nie możesz znaleźć, spróbuj drogi okrężnej:
encyklopedie, uniwersytety i biblioteki na całym
świecie. Nic bój się wysyłać e-mai do osób, na które
natknąłeś się w Internecie, z zapytaniem, czy znają
jakieś źródła interesujących Cię informacji.